Reklama
  • Piątek, 20 listopada 2015 (13:05)

    Jerzy Zelnik. Padł ofiarą prowokacji Kuby Wojewódzkiego

Kilkanaście dni temu Jerzy Zelnik (70) odebrał telefon. Był akurat w podróży. Siedział na dworcu kolejowym, więc nie za dobrze rozumiał rozmówcę.

– Ktoś przedstawiał się, że jest z kancelarii prezydenta. Dowiedziałem się, że urzędnicy są zainteresowani opinią środowiska artystycznego na temat wcześniejszego wieku emerytalnego – to znaczy powrotu do tego wieku, który proponuje prezydent Andrzej Duda. Tego dotyczyła rozmowa – relacjonuje aktor.

Reklama

– Powiedziałem, że porozmawiam z kolegami, Olgierdem Łukaszewiczem (69) i Arturem Barcisiem (59). To moi przyjaciele.

Potem jednak okazało się, że jego rozmówcą był Kuba Wojewódzki (51), znany skandalista. Rozmowa została wyemitowana na antenie radia. Aktor miał w niej wskazać kolegów, których należałoby wysłać na wcześniejszą emeryturę za popieranie rządu.

Jerzy Zelnik twierdzi, że rozmowa wyemitowana w radiu została zmanipulowana. – Pytania, które słychać na nagraniu, powstały już po rozmowie ze mną. Ubecka prowokacja – oburza się aktor.

– Muszę bronić nie tylko siebie, ale także kancelarii prezydenta. Miarka się przebrała. Sprawa została już zgłoszona do prokuratury. Jerzy Zelnik i Kuba Wojewódzki spotkają się zapewne w sądzie.

Zobacz również

  • Kuba Wojewódzki (53) od jakiegoś czasu daje wymowne znaki, jakoby zmienił stan cywilny i został mężem Renaty Kaczoruk (27). Wrzucał zdjęcia do sieci z dwuznacznymi podpisami, a nawet podziękował... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.